środa, 23 stycznia 2013

dziękuję

Kochane dziewczyny chciałabym wam podziękować za ciepłe słowa otuchy pod ostatnim postem. 
Bardzo to wiele dla mnie znaczy. Jestem zaskoczona tak dużą ilością wpisów,
 nawet od osób jeszcze mi nie znanych. 
Serducho mi urosło jak zobaczyłam, że nie jestem sama w tym smutku, 
że jest tyle życzliwych i kochających zwierzęta osób wokół mnie. 
Dziękuję Hania

P.S. Norka była pieskiem rasy Amstaff i kupiliśmy ją już z takimi przyciętymi uszkami.

8 komentarzy:

  1. życzliwości nigdy dość:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ty dziękujesz mnie za zwykły gest a ja gorąco Tobie za zwykły,szczery wpis, który podnosi na duchu.Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiele osób czyta a odzywa się w sytuacjach wyjątkowych...

    OdpowiedzUsuń
  4. Bo wiesz, Haniu... rozumiemy co czujesz.
    I wtedy potrzeba kogoś drugiego, kto czuje podobnie, dobrego słowa, ciepła.
    Wtedy wyzwala sie życzliwość ;-)
    Ściskam Cię;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymaj się dalej, wiem, że jest smutno. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

♥♥♥♥♥♥♥♥