piątek, 25 stycznia 2013

zajączek ze wstążki

Chciałabym Wam przedstawić panią  zającową i pana zająca wykonane ze wstążki.


made by Danka


made by Bernatka 
serwetka made by Halszka

Te urocze zajączki powstały oczywiście na ostatnim kole gospodyń "Oj tam, oj tam"
 i można je będzie nabyć na naszym kiermasz wielkanocnym.
Co jeszcze wymyślimy na święta?
Jak by co, to się pochwalę:)))

Na koniec zdjęcie prawdziwej KURY DOMOWEJ


Nazywam ją księżniczką i jak na księżniczkę przystało często przebywa na salonach:)))
Jest bardzo urodziwa i porusza z niebywałą  gracją wzbudzając zazdrość w kurniku.
Jeden kogucik  to jej nie odstępuje na krok:)))
Ciekawe co będzie owocem tej wielkiej miłości ♥  ♥  ♥  ♥  ♥  ♥

Buziaki Hania:)))

28 komentarzy:

  1. Zajączki super ale kurka prześliczna ,prawdziwa dama.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurka na salonach jest urocza, a zajączki śliczne. Bardzo zazdroszczę Wam tego wspólnego tworzenia.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W mieście już tworzą się Koła Gospodyń Miejskich, świetna sprawa:)))

      Usuń
  3. Haniu :)
    Pani zającowa jest super , czyli u Ciebie pomału widać wiosenne klimaty , a ta kurka na salonach , skąd to znam , a u mnie paw salonowy , Haniu co to za rasa kury , wiem jak to brzmi , wygląda na czubatkę ale ...?
    Miłego dnia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta rasa nazywa się "taka ładna biała z czubkiem";)))
      Wymieniłam się, moja była czarna co znosi niebieskie jajka czyli arukana:) Pozdrawiam i miłego weekendu życzę:)

      Usuń
  4. A mnie się zdjęcia nie pokazują... no żesz ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam przeglądarki Chrome.
      no żesz...

      Usuń
  5. Piękny zając!
    A ta kura- jaki ma fryz! :)
    A...nawozi Ci domek? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tylko się dokarmia, bo inne zazdrośnice nie dają dostać się do karmnika. Nawozi wolierę;-) Toć to przecież dama, jej nie wypada:)))

      Usuń
  6. Oj u Ciebie to już wiosna pełna gębą a właściwie dziobem i uszami zająca,pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mariolko ta perspektywa wiosny ratuje nas z depresji:)))
      Pozdrawiam cieplutko:)))

      Usuń
  7. JAK TO, CO? OCZYWIŚCIE, ŻE MAŁE QRY DOMOWE:)))POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  8. No jak to co będzie , Haniu ? I Ty o to pytasz ?

    Zagalopowałyście się już w Wielkanoc, a tu zima trzyma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku Wielkanoc już w marcu. Niebawem luty, czyli prawie marzec hi,hi:)))

      Usuń
  9. Nie ma się co dziwić kogucikowi! - taka księżniczka, z tak pięknym czubem...:)
    Fajna parka zająców:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy kto ją zobaczy to podziwia!!!
      Nie ma co się dziwić kogucikowi, o tak:)))

      Usuń
  10. Muszę się postarać o takie ozdoby wielkanocne, bo są śliczne. Chyba kurce odpowiada przebywanie na salonach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku mamy konkretny cel. Dochód z kiermaszu będzie przeznaczony na nową dachówkę naszego parafialnego kościółka http://www.topolno.pelplin.opoka.org.pl/:)))
      Pozdrawiam:)))

      Usuń
  11. Państwo zającowie na serwetkach wspaniali.
    Natomiast kureczka domowa zniewalająca:)))
    Tylko jej z tych salonów nie przeganiaj:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne zajączki wielkanocne i od razu cieplej się robi :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie mogę się doczekać tego ciepełka wiosennego:)))

      Usuń
  13. Bardzo piękna kura domowa, ale czy....hmmmm, korzysta może z kuwetki?;))) Czy jest tak uprzejma ,że wchodzi tylko na chwilę, towarzysko i bez niespodzianek? :)
    Piękny ma pióropusz:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wypuszczam kurki na dwór i otworzę drzwi to ona jest już w domku; jeszcze nie zostawiła mi jakiejś niespodzianki;)))

      Usuń
  14. Hania , widzę ,że u Ciebie już przygotowania do Wielkanocy całą parą ruszyły. A kurka jajka znosi i będą kurczątka? Chetnie przygarnę. Prawdziwa kurza arystokratka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę poszukać jej jakiegoś koguta arystokratę, takiego kolorowego, bo jej amant jest czarny. Nie wiem czy pamiętasz, ale miałam ostatnio same czarne kurczaki:(((
      Kiedyś miałam tak kolorowo w wolierze, niestety miałam pogrom w kurniku, coś wyżarło dziurę w ścianie i załatwiło mi najpiękniejsze kurki i kogutki i wszystkie kaczuszki. To było straszne!!! Teraz powoli odbudowuję stado. jak byś chciała hodować kurki to służę radą:)))

      Usuń

♥♥♥♥♥♥♥♥