piątek, 17 lutego 2017

Dzień Kota

Miziak już ma swój portret


Ciekawe skąd to imię?;-)

Buziaki:))) 
Hania

wtorek, 14 lutego 2017

teraz Bieska !

jak widać, nieczynne kolano ma też swoje plusy,
można sobie malować do woli:)))



Czyż nie jest piękna?
I na dodatek jaka mądra, potrafi nawet aportować!


Pozdrawiam:)))

niedziela, 12 lutego 2017

jak zostałam kocią portrecistką?

zaczęło się od Miziaka, kota Karoliny,
Córa poprosiła mnie o jego portret na prezent,
niestety nie mogę go pokazać, bo to ma być niespodzianka;-)
Wygrzebałam stare pastele, jakieś kredki akwarelowe, poszukałam grubą tekturę
i wymiziałam Miziaka.
Koteł, mimo że to miała być próba, wyszedł stosownie do swojego imienia;-)

Zanim skończyłam, już dostałam zamówienie na Fruzię:-)
oto Fruzia


ciekawska jak zwykle!




kiedy pochwalisz się mną na blogu ?


 jestem taka piękna na portrecie?


no i co, są mną zachwyceni?


Tak o to zostałam, kocią portrecistką:)))

PS: Hana dziękuję za radę z kredką do oczu, była bardzo pomocna:)))