poniedziałek, 18 września 2017

sesja zdjęciowa w ogrodzie

Nie wiem jaku Was, ale u mnie słońca jak na lekarstwo.
Wykorzystałam taką słoneczną chwilę i zrobiłam 
sesję zdjęciową, deseczek.
Wykonałam je z drewna gruszy.
To wspaniały materiał, ma ciepłą barwę
i dużą gęstość, wiec można na nim kroić do woli.


Sesja przyciągnęła wspaniałą widownię,



oraz znanych koneserów sztuki.



Najwspanialszy z nich, zasugerował
 skorygowanie
ustawienia,


no i dodanie wisienki na tort,
a właściwie kfiatka na dechę


No i proszszsz...

Oklaski dla tego Pana !!!!

środa, 26 lipca 2017

dla zapominalskich

witam po długiej przerwie
z postanowieniem poprawy;)
Zmobilizowałam się i zaczęłam działać.
Na pierwszy rzut poszły kolumienki od starej szafki.
Zawsze chciałam mieć tablicę, bo skleroza, to siostra moja rodzona;-(
Wiadomo, pamięć się raczej nie poprawi, a nawet wręcz przeciwnie, hrehre.




i powstało takie "arcydzieło"

teraz robię półeczkę na dwa talerze nabyte na  pchlim targu.

Jednym słowem zostałam stolarzem;-)

wtorek, 30 maja 2017

decha z dziurką

dębowa do krojenia, serwowania potraw,
jak kto woli, szuka nowego właściciela:)))




Pozdrawiam, Hania


piątek, 19 maja 2017

majowo, ogrodowo


siedzimy i paczamy,




paczamy i podziwiamy,








chadzamy,



chadzamy i paczamy,


paczamy i podziwiamy,


dumamy 


i paczamy;)))




wtorek, 2 maja 2017

akcja ratunkowa czyli jak zostałam matką zastępczą;)

Wichura straszna była i dopiero co wyklute raniuszki wypadły z gniazda.
Gniazdo było wysoko na świerku. Pisklęta pozbierałam i opatuliłam suszem,
żeby się nie wychłodziły od wiatru. Na szczęście, rodzice odnaleźli swoje szkraby
i zaczęły je dokarmiać.





Zdjęcia były robione metr od tymczasowego gniazda. Jak widać rodzice
byli zadowoleni z mojej opieki i uznali za sprzymierzeńca. 
Potem zrobiłam bardziej solidne gniazdo i przymocowałam 
drutem do drzewka.
Rodzice szybko znaleźli swoje pociechy w nowym miejscu.
Akcja udała się:)))

Jestem z siebie dumna!!!





sobota, 22 kwietnia 2017

piękno w prostocie, nowe kapliczki

prosta kapliczka z drewna dębowego z Matką Boską Ostrobramską





w tradycyjnym kształcie, oszczędna w detalach .
Wotum mosiężne, przedwojenne , w dębowej oprawie .




Chciałabym wszystkim, którzy głosowali na nasz projekt podziękować za oddane głosy:)))
Niestety, nie udało się:(
Spróbujemy za rok.
Pozdrawiam serdecznie 
Hania:)))


środa, 29 marca 2017

prośba



Chciałabym poprosić o Wasze głosy na nasz projekt: Album fotograficzny "Topolinek", który ma pokazać życie naszej wsi, na przestrzeni wielu lat.
Aby otrzymać dofinansowanie do projektu musimy zdobyć jak najwięcej punktów. Można oddać jeden głos dziennie do 2 kwietnia 2017

Strona na której można głosować to http://zyjkultura.oksir.eu/glosowanie-2017/
Mam nadzieję, że dzięki Waszej pomocy uda nam się wydać album.
Z góry bardzo dziękuję:)))

Pozdrawiam Hania

piątek, 17 lutego 2017

Dzień Kota

Miziak już ma swój portret


Ciekawe skąd to imię?;-)

Buziaki:))) 
Hania

wtorek, 14 lutego 2017

teraz Bieska !

jak widać, nieczynne kolano ma też swoje plusy,
można sobie malować do woli:)))



Czyż nie jest piękna?
I na dodatek jaka mądra, potrafi nawet aportować!


Pozdrawiam:)))

niedziela, 12 lutego 2017

jak zostałam kocią portrecistką?

zaczęło się od Miziaka, kota Karoliny,
Córa poprosiła mnie o jego portret na prezent,
niestety nie mogę go pokazać, bo to ma być niespodzianka;-)
Wygrzebałam stare pastele, jakieś kredki akwarelowe, poszukałam grubą tekturę
i wymiziałam Miziaka.
Koteł, mimo że to miała być próba, wyszedł stosownie do swojego imienia;-)

Zanim skończyłam, już dostałam zamówienie na Fruzię:-)
oto Fruzia


ciekawska jak zwykle!




kiedy pochwalisz się mną na blogu ?


 jestem taka piękna na portrecie?


no i co, są mną zachwyceni?


Tak o to zostałam, kocią portrecistką:)))

PS: Hana dziękuję za radę z kredką do oczu, była bardzo pomocna:)))





czwartek, 9 lutego 2017

zdecydowanie myślę o wiośnie,

jak widać maluję,






zrobiłam też nowe budki lęgowe dla sikorek lub mazurków
oto kolekcja wiosna/lato 2017





 do wyboru do koloru;-)))
Pozdrawiam:)))



niedziela, 5 lutego 2017

przedwiośnie II

Bardzo mi się podobają te kolory,
więc namalowałam drugą akwarelkę:)


nad jeziorem zbierają się stada gęsi, robią sobie przystanek przed dalszą podróżą;
ich gęganie słychać nawet u nas w dolinie




wiosna coraz bliżej:)))