poniedziałek, 17 grudnia 2012

kochajmy wróbelki


Przedstawiam uroczą parkę wróbelków, którą namalowałam dla wielkiej miłośniczki tych ptaszków.
Ja też je pokochałam:)))

Pamiętajmy o  dokarmianiu  i zadbajmy o miejsce, gdzie mogłyby się schronić:)

Gałczyński

O wróbelku
Wróbelek jest mała ptaszyna,
wróbelek istotka niewielka,
on brzydką stonogę pochłania,
lecz nikt nie popiera wróbelka.

Więc wołam: Czyż nikt nie pamięta,
że wróbelek jest druh nasz szczery?!

Kochajcie wróbelka, dziewczęta,
kochajcie, do jasnej cholery!

Pozdrawiam Hania:)))

35 komentarzy:

  1. Haniu!!!! kocham je całym sercem...a już twoje pięknoty to na 1000%:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj-pięknie namalowałaś wróbelki,a ten wiersz Gałczyńskiego bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wróbelki są słodkie, a twoje jeszcze bardziej;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne , takie cudowne ptaszki...:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne!! ja też bardzo kocham te szare, miłe ptaszki. Są takei pełne życia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak pięknie te wróbelki ubrałaś. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochamy i pamiętamy... a one wykorzystują to (czyt.: nas) aż za bardzo ;-))
    A to wróbelki czy mazurki - nigdy nie wiem, czym się różnią?
    Ściskam czule ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są mazurki, mają bardziej brązową główkę i charakterystyczną czarną plamkę na białym policzku:)

      Usuń
    2. mazurki, mazurki, mazurki! mam je w karmniku i w cyprysiku, robią tam zirytowane "ćwir!", one są zawsze wkurzone!

      Usuń
  8. Jak to nikt nie pamięta?? Ja oczywiście, że pamiętam.
    W tym roku mam dla tych maleństw ptasich specjalny mały karmnik, bo ubiegłoroczny był za duży.
    Teraz mieszczą się tylko maluchy :).
    Stołuję się u mnie cała rodzina sikorek ale za to kilku rodzajów.
    Wróbelek elemelek jest tylko jeden. Ale teraz gdy śnieg przysypał wszystko może będzie ich więcej.
    Buziaki posyłam :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Hania, wyglądają jakby się wystroiły w kolorowe kubraczki.Piekniusie

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękne ! Bardzo lubię wróbelki.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  11. I tak powstał blogowy fanklub wróbelków:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale z natury chyba nie malowane, co? :D Musiałabyś machać pędzelkami jak pershing, jak to takie żywe, skacze, kręci się, śmiga :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięć godzin je malowałam, trudno by było:)))

      Usuń
  13. Haniu życzę Tobie i Twoim bliskim Wesołych Świąt :)
    Ściskam Ilona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilonko bardzo dziękuję. U mnie w domu szpital w te święta:(((

      Usuń
  14. Haniu , a gdzie Twój post świąteczny ? Zartuję oczywiście. Też nie miałam za bardzo czasu. Teraz dopiero zasiadam ,żeby życzyć i odżyczać świątecznie. Dziekuję za życzenia i Tobie również miłego czasu w te święta życzę i odpoczynku.Róże robiłam sama i przyznam ,że trochę mnie zainspirowałaś pisząc kiedyś o tym ubieraniu choinki w tiul.Wprawdzie nie jest cała biała ale wyszła dzięki różyczkom taka pastelowa dość. Całusy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie wyszła Tobie choinka. Moją rodzinę zmogła choroba. Wszystko było na mojej głowie, na koniec sama padłam.
      Buziaki

      Usuń
    2. Oj niedobrze. mam nadzieję ,że już lepiej i Nowy Rok rozpoczniesz w pełnym zdrowiu

      Usuń
  15. Haniu kochana
    z okazji tych najpiękniejszych Świąt
    i ja chciałabym Ci złożyć najserdeczniejsze życzenia:
    zdrowia bo to najważniejsze,
    wytchnienia od codzienności,
    w sercu radości,
    spokoju ducha,
    mnóstwo chwil szczęśliwości
    i aby wciąż były przy Tobie czyjeś bliskie gorące serca.
    Wszystkiego co najlepsze i najpiękniejsze.

    Niech piękne będą dla Ciebie te Święta!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne życzenia, dziękuję Asiu kochana:)))
      Zdrowie najważniejsze!!!
      Buziaki

      Usuń
  16. Ja cie... ale piękne te Twoje wróbelki ... masz talent !!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Piszesz,że hudujesz kury ja też, ale w mini wersji ino 7 i 1 kogut (lisisko mi 4 porwało - paskudnik jeden !)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam aktualnie 9 kurek i dwa koguty gagatki. Niestety też poniosłam straty i to same najpiękniejsze egzemplarze, nie wiem czy to była kuna czy lis:(((

      Usuń
  18. Piękni namalowałaś wróbelki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne te Twoje wróbelki. Od kąt przeprowadziłam się na wieś rozpoznaję wszelaką ptaszynę. Ja wiosną mam dzięcioła, który dziennie przychodzi i stuka w pień, który stoi przed domem, nawet zrobiłam mu parę zdjęć. To cudowne że można słuchać i oglądać wszelaką zwierzynę. Ja też maluję. Inna kategoria bo skrzyneczki, szkatułki i tym podobne. Jak znajdziesz chwilę to wpadnij do mnie zapraszam Zosia.

    OdpowiedzUsuń

♥♥♥♥♥♥♥♥